To było pierwsze spotkanie w ramach kiełkującej w mojej głowie idei projektu „Senior mówi”. Odbyło się w Centrum Wsparcia Rodziny i Seniora w Owińskach.
Był to dla mnie pewnego rodzaju test. Próba znalezienia punktu styku między tym, co cenię w drugim człowieku i co chciałbym przynajmniej spróbować pokazać poprzez fotografię, a wrażliwością oraz potrzebami osób starszych.
Pierwsze wrażenie nie było oszałamiające, ale ten projekt przecież nigdy nie miał karmić się spektakularnością. Było raczej spokojnie, ostrożnie, momentami nawet trochę nieśmiało. Panie były wycofane i nie pałały wielkim entuzjazmem wobec człowieka, którego wcześniej nie znały.
Mimo to z sześcioma seniorkami umówiłem się na rozmowy i zdjęcia w następnym tygodniu.
I chyba właśnie wtedy po raz pierwszy pomyślałem, że może z tego powstać coś prawdziwego.